Wolf Witch
the fae grotto Na skrzyżowaniu dróg stoi w mroku mały posąg, o tam, gdzie ścieżka znika w lesie. Posąg kobiety, jej oczy lśnią, nawet jeśli jej twarz wykuto w kamieniu. Tutaj ludzie przynoszą ofiary, aby ułagodzić zimę – a wraz z nią wilki. I tutaj Wilcza Wiedźma snuje swą opowieść…
by Mal

Wiosna. Muśnięta niedowierzaniem i uniesieniem brwi. Czy to możliwe, że teraz? I aż boję się mieć nadzieję…

Ale tak. Pierwsze bazie nieśmiało unoszą puchate głowy ku słońcu, które też odważniej podryguje na niebie. I ten zapach. Nie można go pomylić z niczym innym. Wiosna pachnie jak odrodzenie, młodość, zapomniane piosenki, które nagle przychodzą kilkoma nutami do głowy. Pachnie niczym woda i deszcz, niczym skok przez kałużę i zrzucanie czapki z głowy, po raz pierwszy od bardzo dawna.

Czyżby wiosna? Kobieto wątłej wiary…

Author Profile

Mal
Latest entries

Comments are closed.