Wolf Witch
the fae grotto Na skrzyżowaniu dróg stoi w mroku mały posąg, o tam, gdzie ścieżka znika w lesie. Posąg kobiety, jej oczy lśnią, nawet jeśli jej twarz wykuto w kamieniu. Tutaj ludzie przynoszą ofiary, aby ułagodzić zimę – a wraz z nią wilki. I tutaj Wilcza Wiedźma snuje swą opowieść…
by Mal

Podczas rozmów na artystycznym discordzie wypłynął temat gier przeglądarkowych.

A ja, jakże niepomna, jak źle na mnie działa nostalgia, opowiedziałam moim przyjaciołom-artystom o Nightwood.

A cóż to, a cóż to? Kawałek mojego życia, mimo, że trwał tylko rok. Aura grozy, niebezpieczeństwa i bezinteresownej przyjaźni, którymi się otaczałam. Smoki… smoki! Ah, jak ja kochałam te bestyje.

Nightwood już nigdy nie powróci.

Ale ze mną na zawsze pozostanie “mhrok i usz”, “torczenie” i “lochy”. I aż mi smutno.

Śpij spokojnie, Nocny Lesie. Wiele osób, takich jak ja, nostalgicznych wilków, pamięta i nie zapomni. Pieśń Rzeźnika z Blaviken będzie zawsze rozbrzmiewała nad ruinami świątyni Isztar.

Author Profile

Mal
Latest entries

Comments are closed.